Szukaj
  • Michał Zdyb

Jak dochować należytej staranności w VAT?

WSA w Kielcach w orzeczeniu z 26.08.2021 roku sygn. I SA/Ke 365/21 uznał, że podatnik nie dochował należytej staranności. Sąd uznał, że organ odwoławczy dokonując analizy materiału dowodowego zgromadzonego przez organ pierwszej instancji, trafnie ocenił, że przyczyną pozbawienia podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego z zakwestionowanych faktur VAT była ich wadliwość pod względem podmiotowym. Powyższą ocenę uzasadnił tym, że zebrane w sprawie dowody, które zostały przeprowadzone bezpośrednio przez organ pierwszej instancji, jak również te pozyskane z innych postępowań podatkowych prowadzonych wobec bezpośrednich albo pośrednich kontrahentów,, a także zebrane w trakcie śledztwa, potwierdziły, że faktury wystawione przez kontrahentów na rzecz podatnika. nie dokumentują rzeczywistych transakcji.


Akta sprawy dowodzą, że podatnik nie wskazał w prowadzonym postępowaniu dowodów, które pozwoliłyby na ustalenie, w sposób nie budzący wątpliwości, że zakwestionowane faktury dokumentują fakt rzeczywistej transakcji gospodarczej, dokonanej pomiędzy wymienionymi na fakturach podmiotami gospodarczymi. Nie obaliła też powyższych ustaleń zaprezentowanych w zaskarżonej decyzji, a następnie w uzasadnieniu niniejszego wyroku.


W ocenie Dyrektora przeprowadzone dowody w toku prowadzonego postępowania m. in. z przesłuchania świadków w zestawieniu z obszernym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie pozwalają na dokonanie oceny świadomości podatnika i stwierdzenia jego świadome uczestnictwo w tych transakcjach, pełniąc w nich rolę "brokera".


Podatnik, który wiedział lub powinien był wiedzieć, o tym, że nabywając towar uczestniczył w transakcjach wykorzystanych do popełnienia oszustwa podatkowego, powinien zatem zostać uznany za osobę biorącą udział w tym oszustwie, bez względu nawet na to czy czerpie on z tych transakcji korzyści.


Sąd podzielił stanowisko podatnika, zgodnie z którym w stosunku do każdego uczestnika łańcucha, każdą transakcję należy rozpatrywać indywidualnie, transakcje zaś, które nie stanowią oszustwa w zakresie podatku od wartości dodanej, stanowią dostawy towarów dokonywane przez podatnika działającego w takim charakterze, stanowią bowiem działalność gospodarczą w rozumieniu przepisów o podatku od wartości dodanej, niezależnie od zamiaru innych podmiotów niż dany podatnik, o których to zamiarach innych podmiotów lub o oszukańczym charakterze transakcji, dany podatnik nie wiedział lub nie mógł wiedzieć. Zdaniem sądu nie ma jednak podatnik racji dopatrując się niekonsekwencji stanowiska organów podatkowych, przyjmującego istnienie towarów i badającego świadomość skarżącego w zakresie udziału w transakcjach nakierowanych na oszustwo podatkowe, a jednocześnie wskazujące na to, że faktury nie dokumentują rzeczywistych transakcji. Organy podatkowe nie kwestionowały bowiem, że w ramach transakcji, dokonywanych w zidentyfikowanych i opisanych w uzasadnieniach zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji, łańcuchach transakcji z udziałem skarżącej dochodziło do obrotu towarowego, z wykorzystaniem magazynów wskazanych centrów logistycznych.


Zdaniem sądu, twierdzenie skarżącej, że skutecznie dokonała weryfikacji swoich kontrahentów, ustalając czy są oni istniejącymi przedsiębiorcami, prowadzącymi faktycznie działalność gospodarczą, czy są czynnymi podatnikami podatku od towarów i usług co nie pozwala na zarzucenie jej braku należytej staranności w nawiązywaniu współpracy z kontrahentami – nie ma pokrycia w rzeczywistości. Niewątpliwie tworzenie i realizacja przez podatnika procedur weryfikujących kontrahentów jest czynnością, którą należy oceniać pozytywnie, jako ostrożność w doborze kontrahentów, jeżeli faktycznie zapobiega świadomemu udziałowi w karuzeli podatkowej, a nie dla pozoru.


Zdaniem sądu logika i doświadczenie życiowe wskazują, że angażowanie się przedsiębiorcy, zdobywającego doświadczenie w prowadzeniu działalności gospodarczej, we wskazanych okolicznościach w opisane w zaskarżonej decyzji transakcje handlowe następuje wówczas, gdy przedsiębiorca ma pewność, iż kontrahenci zachowają się w określony sposób, czego w normalnej działalności gospodarczej, między niezależnymi kontrahentami, nie można uzyskać. W tym przypadku takiej pewności w oparciu o akta sprawy nie można stwierdzić.

111 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie