Mimo, że nie wynika to wprost z brzmienia przepisu art. 11 ust. 1 u.p.d.o.f., za przychody podatkowe mogą być uznane tylko takie świadczenia, które nie mają charakteru zwrotnego. Przychód jest bowiem w istocie określonym przyrostem majątkowym, a zatem jego otrzymanie musi mieć charakter definitywny. Stąd też wszystkie kwoty otrzymywane "tytułem zwrotnym", takie jak pożyczki, kaucje itp., nie są zaliczane do przychodów podatkowych.

Należy przyjąć, że za przychód pracownika mogą być uznane świadczenia, które:

  • po pierwsze, zostały spełnione za zgodą pracownika (skorzystał z nich w pełni dobrowolnie),
  • po drugie, zostały spełnione w jego interesie (a nie w interesie pracodawcy) i przyniosły mu korzyść w postaci powiększenia aktywów lub uniknięcia wydatku, który musiałby ponieść,
  • po trzecie, korzyść ta jest wymierna i przypisana indywidualnemu pracownikowi (nie jest dostępna w sposób ogólny dla wszystkich podmiotów).

W oparciu o przedstawione kryteria wyróżnienia nieodpłatnego świadczenia pracodawcy, będącego przychodem pracownika - nie stanowi przychodu pracownika wartość jego ubezpieczenia w czasie wykonywania pracy (ubezpieczenia stanowiącego warunek dopuszczenia go do pracy).

W sytuacji, gdy koszty ewentualnej choroby czy wypadku za granicą zobowiązany jest ponieść pracodawca (co wynika także z § 12 ust. 3 rozporządzenie MPiPS), nie leży w interesie pracownika wykupienie takiego ubezpieczenia we własnym zakresie. Byłby to dla niego wyłącznie zbędny, dodatkowy koszt.

Nie można natomiast zgodzić się ze spółką, że te same kryteria pozwalały na pominięcie jako przychodu z nieodpłatnych świadczeń wykupienie polisy w tej części, która nie dotyczyła ryzyk obciążających pracodawcę. W tym zakresie trafnie ocenił sąd pierwszej instancji, że dodatkowe ubezpieczenie pracownika przez pracodawcę oznacza zaoszczędzenie wydatku i w konsekwencji stanowi przysporzenie objęte podatkiem dochodowym.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 maja 2018 r., sygn. akt II FSK 1262/16.