Z zapowiedzi medialnych, a także z pisma MF do przewodniczącej KIDP wynika, że MF chce ograniczać tajemnicę zawodową zawodów prawniczych: doradcy podatkowego, adwokata oraz radcy prawnego. Przedstawiciele tych zawodów mieliby raportować do MF sytuacje oraz doradztwo związane z agresywną optymalizacją podatkową. Powyższy pomysł słusznie wywołuje niemałe zamieszanie oraz kontrowersje.

Na początek warto wskazać, że tajemnica zawodowa nie chroni prawnika. Ma chronić klienta i relację zaufania, której powstanie jest niezbędne do skutecznego świadczenia pomocy prawnej. Ograniczenie tej tajemnicy stanowić będzie więc ograniczenie zaufania klientów do prawnika. Tym samym, jak zapewne rozumuje MF, klient szukający agresywne optymalizacji podatkowej nie zaufa prawnikowi, jeżeli ten będzie miał obowiązek raportowania takiej optymalizacji do fiskusa.

Na gruncie powyższego warto wskazać, że Konstytucja RP przewiduje szereg praw obywatelskich związanych z ochroną informacji. Art. 47 Konstytucji RP zapewnia ochronę prawną życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Art. 49 zapewnia  się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się, których ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. Art. 51 ust. 1 Konstytucji RP wskazuje, że nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 30 lipca 2014 roku, K 23/11 wskazał że „konstytucyjną ochroną wynikającą z art. 47, art. 49 i art. 51 ust. 1 Konstytucji objęte są wszelkie sposoby przekazywania wiadomości, w każdej formie komunikowania się, bez względu na fizyczny ich nośnik (np. rozmowy osobiste i telefoniczne, korespondencja pisemna, faks, wiadomości tekstowe i multimedialne, poczta elektroniczna). Ochrona konstytucyjna obejmuje nie tylko treść wiadomości, ale także wszystkie okoliczności procesu porozumiewania się, do których zaliczają się dane osobowe uczestników tego procesu, informacje o wybieranych numerach telefonów, przeglądanych stronach internetowych, dane obrazujące czas i częstotliwość połączeń czy umożliwiające lokalizację geograficzną uczestników rozmowy, wreszcie dane o numerze IP czy numerze IMEI”.

Warto również wskazać, że tajemnica zawodowa gwarantująca ochronę wolności i praw podmiotów osób fizycznych i prawnych,  w porządku europejskim stanowi chronioną relację pomiędzy klientem a prawnikiem na podstawie art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Wolności Podstawowych. Należy wskazać, że przypadku naruszenia art. 8 są bardzo surowo oceniane przez Trybunał Praw Człowieka w Strasbourgu. Trybunał bada, czy krajowe prawo i praktyka zapewniają odpowiednie gwarancje ochrony przed nadużyciami i arbitralnością władzy publicznej np. wyrok z 16 października 2007 roku w sprawie Wieser i Bicos Beteiligungen GmbH przeciwko Austrii (skarga nr 74336/01).

Jak powyższe ma się do mglistych zapowiedzi MF odnośnie ograniczenia prawniczej tajemnicy zawodowej? Jak głosi staropolskie przysłowie „Pierwej rozważ, potem odważ”, czyli pomyśl za nim coś zrobisz. Na rynku funkcjonuje szereg podmiotów, które na fali liberalizacji dostępu do wolnych zawodów oferują różnego rodzaju optymalizacje podatkowe. Takie firmy niewiele mają wspólnego z doradztwem podatkowym, czasem nie zatrudniają ani nie współpracują nawet z doradcą podatkowym. Według pomysłu MF takie firmy nie miałby żadnych obowiązków raportowych. Czy to oznacza, że agresywna optymalizacja podatkowa zniknie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Śmiem wątpić. Raczej optymalizacja zejdzie do „podziemia”, bo skoro jest popyt to jest i podaż. A ludzie jak świat światem zawsze będą uważać, że płacą za duże podatki.

Pomijam tutaj fakt braku zdefiniowania w polskich przepisach prawa podatkowego pojęcia agresywna optymalizacja podatkowa. Konia z rzędem temu kto przygotuje definicję tego zjawiska, skoro jeżeli się mylę, żadne państwo takiej definicji nie przyjęło. Wiem, że naszego ustawodawcę stać na wiele w tym zakresie, jak ale pokazano powyżej, instytucje prawa międzynarodowego będą bacznie przyglądać się temu eksperymentowi.

Na koniec jedna myśl – moim zdaniem takie propozycje MF są wyrazem bezsilności w walce z nielegalną optymalizacją podatkową oraz pochodną skrajnego podejścia, że każda optymalizacja podatkowa jest zła, gdyż zaniża dochody budżetowe. Przypominam, że w Polsce nie ma prawnego nakazu płacenia podatków w najwyższej wysokości. Zamiast „walczyć” z wolnymi zawodami prawniczym w zakresie wprowadzenia obowiązków raportowania, MF powinno wspólnie z przedstawicielami tych zawodów, zająć się właśnie tym „podziemiem optymalizacyjnym”, które bez żadnej refleksji i z wyłącznego nastawienia na zysk, oferuje wszystkim np. spółki w Wielkiej Brytanii. Mam wrażenie, że MF mylnie (a może specjalnie?) uznaje takie organizacje za część środowiska prawniczego, podczas gdy takie organizacje psują rynek usług prawnych, oferując przy tym po prostu rozwiązania nielegalne. Powstawanie takich organizacji jest związane w globalizacją i powszechnym dostępem do Internetu, gdzie można zamieścić praktycznie każdą ofertę.

Drogi Ministrze Finansów, chcemy być Twoim partnerem w rozwiązywaniu problemów. Nie idź więc tą drogą. Audiatur et altra pars - trzeba wysłuchać drugiej strony.

Źródło grafiki: http://kosciol.wiara.pl/doc/885450.Parlament-i-tajemnica-spowiedzi