W internecie pojawiał się film „promujący ?” (http://content.jwplatform.com/previews/uazVJ4iJ-EqJ) zakładanie działalność w Czechach. Jest tam oczywiście wszystko co potrzeba, żeby uznać Czechy za najlepszy podatkowy reżim na świecie. Nabija się ludziom głowę frazesami, że wystarczy założyć działalność w Czechach i już wszystko będzie super. Otóż niekoniecznie musi tak być.

Większość osób, które chcą zarejestrować działalność w Czechach nie zmierza oprócz tego niczego zmieniać w prowadzonym dotąd biznesie. Dalej więc będą korzystać z telefonu komórkowego od polskiego operatora, będą spotykać się w Polsce ze swoimi klientami, będą w Polsce świadczyć swoje usługi, czy wreszcie będą posiadać w Polsce biuro, warsztat czy inne pomieszczenie wykorzystywane do prowadzonej działalności. W Polsce oczywiście pozostanie rodzina przedsiębiorcy.

O ile całość biznesu będzie dalej prowadzona w Polsce to założenie działalności w Czechach niczego nie zmieni pod względem podatkowym. Polski (czeski) przedsiębiorca będzie bowiem posiadał w Polsce tzw. zakład podatkowy. Jeżeli polski fiskus uzna, że taki zakład podatkowy w Polsce istnieje opodatkowaniu w Polsce będą podlegać wszelkie zyski, jakie można przypisać do tego zakładu. Udowodnienie, że zagraniczny przedsiębiorca posiada w Polsce zakład a następnie próba przypisania zysków do tego zakładu nie jest rzeczą łatwą, ale nie jest niemożliwe. Nie zmienia to jednak faktu, że powyższa sytuacja powoduje powstanie istotnego ryzyka podatkowego dla przedsiębiorcy.

Nikt nie mówi o tym ryzyku. Nie ma o tym także mowy w filmie. Z jednej strony nie dziwię się sprzedawcom „czeskich optymalizacji”, że nie informują klientów o tych ryzykach – oni chcą przecież tylko sprzedać swoją usługę. Dlatego też apeluję do przedsiębiorców, aby nie wierzyli we wszystko co jest opublikowane w internecie. Możecie nawet nie wierzyć w ten wpis i sprawdzić, czy zawiera prawdziwe informacje.

Zachęcam Was do takiego sprawdzenia, gdyż dzięki temu Wasza świadomość podatkowa wzrośnie i będziecie w stanie z pełną świadomością podjąć odpowiedzialne decyzje biznesowe. Decyzje te mogą zaważyć na tym, czy Was biznes będzie spokojnie się rozwijał, czy też będziecie tracić czas i nerwy w związku z toczącą się kontrolą podatkową.

Piszę to w trosce o bezpieczeństwo Twojego biznesu.

Michał Zdyb, doradca podatkowy